Transkrypcja 38. audycji: Władysław  Despet – żołnierz dwóch narodów ( VI 2015)

 

1/ Witacz: Halo! Halo! Tu Radio 6!

2/ Kuba Leszczuk:

- Zapraszamy do wysłuchania audycji na temat nowego projektu, realizowanego w Szkole Podstawowej nr 6 w Braniewie,  pn. „Władysław Despet – żołnierz dwóch narodów”, przygotowanej przez zespół szkolnego radiowęzła! Ten projekt jest… jednym z laureatów konkursu rozpisanego przez fundację  BZ WBK  „Tu mieszkam, tu zmieniam”.

Autorem tego projektu jest pan dyrektor, Marian Klukowski. Zastanawialiśmy się często, jak wpadł na pomysł uczynienia bohaterem tego przedsięwzięcia – człowieka, który był postacią raczej nieznaną w Braniewie.

I …. pewnego  razu poprosiliśmy go o udzielenie nam wywiadu)))

3/ Kamil Brodziński:

-  Dzień dobry! Panie dyrektorze, chcielibyśmy się dowiedzieć, kiedy, jak i gdzie trafił pan na ślad Władysława Despeta?

4/ Dyrektor SP6 Marian Klukowski:

 - O, witam Was bardzo serdecznie! Kiedy organizowała się Szkoła Podstawowa nr 6, więc było to z górą 16 lat temu, na stercie papierów przeznaczonych do wyrzucenia, znalazłem księgę pamiątkową pełną różnych zapisków, pośród których były wspomnienia pana Władysława Despeta. Im głębiej się zanurzałem w ich treść, tym bardziej byłem zdumiony, ponieważ były niezwykle ciekawe, więc postanowiłem to, w cudzysłowie powiem, przytulić na lepsze czasy i te lepsze czasy nastąpiły dopiero po z górą 15 latach, kiedy mogliśmy wspomnienia pana Władysława Despeta zamienić w projekt.

5/ Kamil Brodziński:

- Proszę nam powiedzieć, jak zainteresował Pan tym projektem Szkołę Podstawową w Kłaju?

6/ Dyrektor SP6 Marian Klukowski:

- Naturalną rzeczą było szukać współpracowników tam, gdzie urodził się Pan Władysław  Despet, a więc w Kłaju. Odnalazłem rodzinę pana Władysława Despeta i skontaktowałem się z bratankiem, z panem Danielem Despetem, w posiadaniu którego, jak się później okazało, były bardzo ciekawe dokumenty wojenne dotyczące pana Władysława Despeta. Skontaktowałem się również ze Szkołą Podstawową w Kłaju. Pani dyrektor Lucyna Dudziak nie odmówiła współpracy, wręcz bardzo entuzjastycznie do tego podeszła.

I tak oto narodził się projekt, który właśnie realizujemy.

7/ Marlena Piróg:

- Dziękujemy za te niezwykłe informacje!!! Wiemy też  z własnego doświadczenia, że warto    sprawdzić  każdy dokument zanim się go wyrzuci! Aby zdobyć dodatkowe informacje o tym, w jakich dokładnie latach mieszkał w naszym mieście pan Despet oraz kiedy zawarł związek małżeński z mieszkanką Braniewa, udaliśmy się do Urzędu Miasta Braniewa….

Zostaliśmy mile przyjęci przez panią Monikę Osińską z Działu Ewidencji Ludności. Posłuchajcie, co powiedziała…

8a / Pani Monika Osińska z Działu Ewidencji Ludności w Braniewie:

- U nas te wszystkie informacje o tych osobach, które żyły w latach osiemdziesiątych i wcześniejszych są gromadzone w rejestrach mieszkańców. Są to takie teczki tutaj meldunkowe i się nazywają rejestrami mieszkańców. Prowadzone są od czterdziestego szóstego roku. Kolejno potem zostały wprowadzone karty osobowe mieszkańców, w których też były gromadzone takie informacje. I żeby znaleźć informacje o osobach, które zmarły w tamtym okresie, czyli w latach siedemdziesiątych, osiemdziesiątych, należy znać  ulicę ostatnią, przy której mieszkała dana osoba. I w ten sposób można odnaleźć  informację o takich osobach. Pan Despet ( z takich ciekawości) nie miał jeszcze nadanego numeru PESEL, bo numerki PESEL były wprowadzone w latach siedemdziesiątych, osiemdziesiątych i dlatego też tak postanowiono, że  będzie tak  gromadzona informacja o tych osobach.

8b / Kamil Brodziński:

- Czy moglibyśmy przejść do archiwum?

8c/ Pani Monika Osińska z Działu Ewidencji Ludności w Braniewie:

- Tak…

8d/ Igor Klimczak:

- W jakich latach mieszkał pan Despet w Braniewie?

8e/ Pani Monika Osińska z Działu Ewidencji Ludności w Braniewie:

- Z dokumentów zgromadzonych w tutejszej Ewidencji Ludności wynika, że pan Władysław Despet mieszkał w Braniewie przy ulicy Malinowej od szesnastego marca 1972 roku do dnia śmierci, a mianowicie do trzeciego października 1981 roku.

9/ Marlena Piróg:

- Równie ciekawie i wyczerpująco opowiadała nam o gromadzeniu dokumentów  pani Jolanta Kujawa, zastępca kierownika Urzędu Stanu Cywilnego w Braniewie.

9a/  Pani Jolanta Kujawa, zastępca kierownika USC w Braniewie:

- W naszym urzędzie znajdują się księgi stanu cywilnego, czyli księgi urodzeń, małżeństw i zgonów, począwszy od 1946 roku, czyli rejestracja powojenna. Teraz, w tym roku od marca, na pewno słyszeliście w mediach, urzędy stanu cywilnego w ogóle przechodzą  rewolucję. Ponieważ nie będzie już teraz aktów w formie papierowej, tak jak było to w księgach, gdzie zaraz przejdziemy i pokażę Wam księgi i jak wyglądają te akty, będzie teraz rejestracja elektroniczna i to będzie z korzyścią dla Was, dla Waszych rodziców, dla interesantów. Ponieważ do marca, dopóki weszła w życie zmieniona ustawa, ów akt można było pobrać  tylko w urzędzie stanu cywilnego tam, gdzie akt był sporządzony. Natomiast w chwili obecnej, gdzie akty są w formie elektronicznej, to można wybrać taki akt w każdym urzędzie w Polsce, gdzie będziecie. A teraz wracając do osoby, o której poszukujecie danych. Dowiedziałam się tylko, że pan Władysław Despet był lotnikiem i brał udział w bitwie powietrznej o Anglię. I jest Lista Krzystka, o której też się dowiedziałam. To dowódca, jeden z dowódców tych sił polskich, biorących udział w walce o Anglię, który po prostu chce spisać wszystkich polskich lotników, biorących udział w tej bitwie. Jeżeli coś źle mówię, to poprawcie mnie. Dobrze… i teraz chcielibyście zobaczyć akt małżeństwa, bo rzeczywiście w naszym Urzędzie jest akt małżeństwa tego pana, Władysława Despeta. Może ja przyniosę i pokażę Wam tę księgę, żeby nie być gołosłowną i wtedy zobaczycie, jak wygląda też księga stanu cywilnego... To jest akt tego naszego bohatera, pana Władysława Despeta, akt małżeństwa. Rzeczywiście można się dowiedzieć z takiego dokumentu wiele danych, bo są tutaj dane osobowe tej osoby. Jest imię, nazwisko, nazwisko rodowe, data urodzenia, miejsce urodzenia… I bardzo proszę, data urodzenia tego pana?... Proszę, przeczytaj…

9b/ Kamil Brodziński:

- … 29 lipca 1907 roku.

9c/  Pani Jolanta Kujawa, zastępca kierownika USC w Braniewie:

- Miejsce urodzenia?

9d/ Kamil Brodziński:

 - Kłaj.

9e/  Pani Jolanta Kujawa, zastępca kierownika USC w Braniewie:

- Kłaj. I czego jeszcze można się dowiedzieć z takiego aktu?

9f/ Kamil Brodziński: - … że był pracownikiem umysłowym…

9g/  Pani Jolanta Kujawa, zastępca kierownika USC w Braniewie:

- Kiedyś wpisywano też  zawód. W tej chwili już się pomija te dane, nie ma czegoś takiego, takich danych, bo na przestrzeni lat się to zmieniało. A poza tym, czego jeszcze można się dowiedzieć? Dane o…

9h/ Kamil Brodziński:  - Rodzicach?

9i/  Pani Jolanta Kujawa, zastępca kierownika USC w Braniewie:

- O rodzicach, tak. Imiona i nazwiska rodziców. I jak się nazywali rodzice tego pana?

9j/ Kamil Brodziński:  - Wojciech?

9k/  Pani Jolanta Kujawa, zastępca kierownika USC w Braniewie:

- Wojciech Despet, tak. A mama?

9l/ Kamil Brodziński:  - Anna.

9ł/  Pani Jolanta Kujawa, zastępca kierownika USC w Braniewie:

- Anna, z domu…?

9m/ Kamil Brodziński:  - Gądor.

9n/  Pani Jolanta Kujawa, zastępca kierownika USC w Braniewie:

… Gądor, bo nazwisko rodowe matki jest wpisane.(…) I ten pan zawarł  małżeństwo z panią…? Tutaj jest rubryka: dane mężczyzny, dane kobiety…

9o/ Kamil Brodziński:  - Bronisławą Kon(d)ratowicz.

9p/  Pani Jolanta Kujawa, zastępca kierownika USC w Braniewie:

- Z Bronisławą Kondratowicz, tak, z domu Kondratowicz. I jest jeszcze data zawarcia małżeństwa. Tak że jest to dowód na to, że ten pan był tutaj w Braniewie, mieszkał w Braniewie, w Braniewie zawarł małżeństwo. Z takiego aktu można dowiedzieć się też o wielu danych, bo tutaj na dole aktu są przypiski o małżonkach, bo akt małżeństwa dotyczy dwóch osób tak jak widzimy, dotyczy mężczyzny i dotyczy kobiety. I tutaj jest cała historia... Na dole aktu są przypiski, a przypiski mówią, gdzie urodził się mężczyzna, gdzie urodziła się kobieta… i są przypiski też o zgonie, o zgonie mężczyzny i o zgonie kobiety, a więc niejako jak gdyby cała historia człowieka w takim akcie się znajduje. I ten pan, Władysław Despet, nie żyje już..  Zmarł… proszę bardzo, przeczytaj, kochanie… gdzie ten pan zmarł? Akt zgonu sporządzono…?

9r/ Klaudia Cieplucha:  - W Krakowie…

9s/  Pani Jolanta Kujawa, zastępca kierownika USC w Braniewie:

- W Urzędzie Stanu Cywilnego Kraków – Krowodrze. Tutaj nawet dzielnica jest wpisana: Kraków – Krowodrze. A zmarł dnia…?

9t/ Klaudia Cieplucha: - 3 X 1981 roku.

9u/  Pani Jolanta Kujawa, zastępca kierownika USC w Braniewie:

- W Krakowie…I tam jest akt zgonu jego sporządzony, jest podany też numer zgonu. Wiemy też z tego aktu małżeństwa, że jego żona też już nie żyje. A gdyby w międzyczasie były jakieś zmiany dotyczące tego aktu, to tutaj integralną częścią aktu stanu cywilnego są również wzmianki dodatkowe. Tak że tutaj nanosi się, czy gdyby zmieniał  nazwisko, czy gdyby były jakieś wzmianki dotyczące zmiany jego stanu cywilnego, rozwody, czy o separacji, to też te wszystkie zmiany znajdują odzwierciedlenie w takim akcie. Wiem, że Wasz dyrektor, pan Marian Klukowski, zeskanował ten akt, który udostępniliśmy i będzie w Waszej dokumentacji.

9w/ Kamil Brodziński: 

- A kto był zarejestrowany jako pierwszy obywatel Braniewa?

9z/  Pani Jolanta Kujawa, zastępca kierownika USC w Braniewie:

- Kto był zarejestrowany jako pierwszy obywatel Braniewa???... Od czterdziestego szóstego roku w Braniewie była świecka rejestracja i mamy tutaj w szafkach księgi urodzeń, małżeństw i zgonów, począwszy od czterdziestego szóstego roku,  rejestracja powojenna. Niemcy, którzy tutaj byli, wiemy, że też prowadzili rejestrację, z tym że żadna z poniemieckich ksiąg stanu cywilnego z okolic Braniewa, czyli dawniej Bransberg, nie zachowała się u nas. Wszystkie te księgi Niemcy ze sobą zabrali. A pierwszym zarejestrowanym obywatelem Braniewa jest Krawczyński Andrzej, urodzony 7 lutego 1946 roku. I też są tutaj dane…

9ź/ Klaudia Cieplucha:

- To chyba już będzie wszystko. Dziękujemy bardzo Pani za pomoc)))

10/ Klaudia Cieplucha:

- Hm, zgodzicie się na pewno, że często… zwykły przypadek sprawia…, że coś interesującego można odkryć…

11/ Igor Klimczak:

- Masz rację… Pamiętacie…, że księga pamiątkowa stała się dla nas podstawowym źródłem materialnym, źródłem cennych informacji, bo są  jeszcze źródła niematerialne, takie jak słowa, opinie np. sąsiadów, znajomych…

12/ Ewelina Kulla:

- Zwróćcie uwagę, że skoro… pan Despet… tak szczegółowo opisał swoje życie, swoje wojenne losy w księdze, która wówczas leżała w Izbie Pamięci w dawnej Szkole Podstawowej nr 2, a obecnie w kancelarii naszej Szkoły, to na pewno chciał, aby uczniowie poznali Jego dzieje.

13/ Marlena Piróg:

- Hm, to naprawdę niezwykły zbieg okoliczności…

14/ Kuba Szymanowicz:

- Dzięki temu odkryciu możemy w niekonwencjonalny sposób uczyć się historii…

15/ Klaudia Cieplucha:

- W grupach projektowych uważnie czytamy wspomnienia pana Despeta, uzgadniamy najważniejsze miejsca i wydarzenia z Jego życia. Znaleźliśmy też i wydrukowaliśmy mapy Europy z granicami sprzed 1939 roku. Nanieśliśmy na nie te miejsca, a w konsekwencji wytyczyliśmy trasę, jaką pokonał Władysław Despet przed… i w czasie II wojny światowej.

16/  Kamil Brodziński:

- Wiecie co… , mam pomysł!!! Zaaranżujmy wywiad z panem Despetem i … wykorzystajmy do tego fragmenty tych wspomnień !!!

(trzask otwieranych drzwi)

17/ Filip Suchora:

- Świetnie!!!))) Czy mogę być panem Despetem?     

18/ Ewelina Kulla:

- O, Filip, a ty skąd się tu wziąłeś?

19/ Filip Suchora:

- Już dawno chciałem do was dołączyć! To jak? Zgadzacie się?

20/ Klaudia Cieplucha:

- Oczywiście, przecież wiemy, że mógłbyś od razu zostać lektorem)))

21/ Filip Suchora: (znacząco chrząka)

- (…) Urodziłem się 29 lipca 1907 roku w Kłaju koła Krakowa.

Po zdaniu matury [w] czteroletniej Szkole Ekonomiczno-Handlowej w Krakowie i ukończeniu Instytutu Administracyjno-Gospodarczego w Krakowie, poświęciłem się służbie zawodowej w lotnictwie.

W roku 1928 powołany zostałem do służby w 2. Pułku Lotniczym 121. Eskadry Myśliwców w Krakowie. W roku 1930 ukończyłem Szkołę Pilotów w Bydgoszczy.

22/ Kamil Brodziński:

- Uzyskał Pan doskonałe wykształcenie. Jesteśmy pełni podziwu dla Pana osiągnięć, bo przecież to nie była taka… zwyczajna rzecz w okresie międzywojennym…

23/ Filip Suchora:

-  [Dziękuję] Po powrocie do 2.Pułku Lotniczego  przydzielono mnie do 123. Eskadry Myśliwców, a 26 sierpnia 1939 r. nasza Eskadra  przeniesiona została pod Warszawę i weszła w skład Brygady Pościgowej, [którą utworzono w celu] obrony Warszawy.

( w tle naloty bombowe – dźwięk nachodzi na następne słowa)

(…) w pierwszym dniu walki tj. 1 września 1939 roku   ponieśliśmy duże straty zwłaszcza w sprzęcie. [Wraz] ze zbliżającym się frontem pod Warszawę, w szóstym dniu wojny, nasza Brygada przeniosła się pod Lublin, a następnie na Wołyń.

24/ Grzegorz Katanowski:

- Wiemy, że nieuchronnie zbliżał się 17 września 1939 roku, kiedy Związek Radziecki najechał na Polskę od wschodu. Znaleźliśmy się w kleszczach… z jednej strony Niemcy, a z drugiej Armia Czerwona…

25/ Filip Suchora:

- [ Tak…] Następnie Brygadę przeniesiono pod Śniatyń, gdzie 17 września 1939 r. zakończyła ostatni swój bój w kampanii wrześniowej.

W dniu 17 września 1939 r. otrzymaliśmy rozkaz przekroczenia granicy rumuńskiej. (…) Tu nas internowano.

26/ Klaudia Cieplucha:

- Ciekawi nas, jak zachowywali się Rumuni wobec żołnierzy polskich…

27/ Filip Suchora:

 - Społeczeństwo rumuńskie chroniło nas przed policją, ukrywało, przestrzegało, sprzedawało ubrania cywilne… W dniu 20 grudnia 1939 r. udało mi się zbiec z obozu i w mundurze lotnika polskiego udałem się w (…) podróż do portu Konstanca,  [ gdzie] w polskim konsulacie otrzymałem paszport z wizą do Syrii.

( dźwięk syreny okrętowej)

Pod koniec grudnia 1939 r. opuściłem Rumunię  (…). Przez Morze Czarne dostałem się do Bejrutu (…)

( wrzask mew, szum morza)

 (…) a po krótkim tam pobycie odpłynąłem przez Morze Śródziemne do Marsylii, a następnie odesłano nas do obozu za drutami - gdzie przebywali komuniści z wojny hiszpańskiej (…) Warunki bytowe były fatalne…

28/ Marlena Piróg:

- Wiemy, że przebywał Pan tam od stycznia do końca kwietnia 1940 roku…

29/ Filip Suchora:

- [Zgadza się]  W marcu 1940 r. podpisano umowę francusko-polską w sprawie Polskich Sił Powietrznych we Francji. [ Zaś] zgodnie (z) zawartą umową polsko-brytyjską ustalono, [że] 300 pilotów i 2000 personelu technicznego przenosi się do RAF w Anglii, reszta zaś pozostanie we Francji. Ja znalazłem się w grupie na wyjazd do Anglii.

( dźwięk syreny okrętowej)

- Na początku maja 1940 r. we [francuskim] porcie Le Havre  wsiedliśmy na okręt angielski atakowani przez łodzie podwodne, dopłynęliśmy do Wysp Brytyjskich.

(strzały na morzu)

30/ Ewelina Kulla:

- Czy od razu został Pan skierowany do bazy lotniczej?

31/ Filip Suchora:

- Przywieziono nas na lotnisko Manston [baza militarna RAF] koło Londynu. Najpierw… był etap wstępny, nauka języka angielskiego i samoloty, prowadzone w szybkim tempie.

( w tle naloty bombowe)

Ze względu na stałe bombardowanie tego lotniska… a tym samym… przeszkadzanie w szkoleniu, zostaliśmy przeniesieni na zachodni brzeg… środkowej Anglii do Blackpool. Był to duży ośrodek szkolenia lotników polskich.

32/ Grzegorz Katanowski:

(szelest przewracanych kartek)

- Dzięki uprzejmości Pana rodziny widzieliśmy zeskanowane strony Pańskich zeszytów z tych szkoleń w Anglii… z rysunkami samolotów oraz… angielskimi nazwami elementów ich budowy. Nasz podziw budzi kaligraficzne pismo i precyzja tych rysunków. ( wesoło) My to raczej bazgrzemy w swoich zeszytach …

33/ Filip Suchora:

-  Dziękuję. Musicie po prostu bardziej się starać))) … Po czteromiesięcznym przeszkoleniu zostałem przydzielony do Szkoły Pilotów w Hucknall. Tu przydzielono mnie do kontroli technicznej samolotów. Z racji tych obowiązków dużo latałem przy oblatywaniu wyremontowanych samolotów.

34/ Igor Klimczak:

- Wiemy, że trwała wojna, ginęli ludzie…, ale Pana praca i wielu, wielu innych mechaników samolotowych była bardzo odpowiedzialna i… na pewno przyczyniała się do zminimalizowania strat. Słyszeliśmy też, że… został Pan włączony do Dywizjonu 306, a później… do słynnego Dywizjonu 303. To fascynujące…. Proszę nam o tym opowiedzieć….

35/ Filip Suchora:

-  Pod koniec 1942 r. zostałem przeniesiony do 306 Dywizjonu Myśliwskiego na lotnisko Heston koło Londynu jako zastępca oficera technicznego. Wspólnie z oficerem technicznym byłem odpowiedzialny za stały stan gotowości bojowej od 15 do 18 samolotów myśliwskich typu Spitfire  uzbrojonych w 2 działka i 4 karabiny maszynowe o prędkości 650 km na godzinę.

Na wiosnę 1944 r. przeniesiono mnie…. do 303 Dywizjonu Myśliwców, a następnie do 131. Skrzydła Myśliwskiego (…). Przeniesiono nas na lotnisko polowe nad Kanał La Manche. Dywizjony nasze lata[ły] na atakowanie pociągów nieprzyjaciela, gniazd artylerii i karabinów maszynowych, zwalczanie bomb latających V-1, eskortowanie bombowców…

( w tle naloty bombowe )

Brałem udział w inwazji na Francję, następnie o wyzwolenie Belgii i Holandii. 

8 maja 1945 r.  radio BBC nadało historyczne słowa – wojna zakończona!!!

36/ Klaudia Cieplucha:

- Jesteśmy wdzięczni, że zechciał Pan udzielić nam wywiadu.

Pana historia może być dla nas inspiracją…, jak służyć ojczyźnie.

37/ Ewelina Kulla: (ciepłym głosem)

- Pozwoli Pan, że przeczytamy jeszcze fragmenty Pana listów, pisane z Anglii już po wojnie, a które udostępniła naszej Szkole Pańska rodzina. Niektóre są naprawdę wzruszające…

38/ Grzegorz Katanowski:

                                                                                                                                     8 lutego 1947 roku

Kochani Rodzice!

Za pozdrowienia i podziękowania za paczki, jakie przesłaliście mi w liście od Franka dziękuję. Cieszy mnie, że paczki, chociaż z dużym opóźnieniem, jednak otrzymujecie. Myślę, że z nich , jaką taką macie pomoc. Piszecie, że czem mi się odwdzięczycie za to? To ja uważam, że mam do Was wielki dług wdzięczności, którego Wam jeszcze nie spłaciłem, za samo wychowanie mnie. To wszystko, co przysyłam, proszę nic nie trzymać dla mnie, bo to, co będę  potrzebował, ja to kiedyś sobie przywiozę…

39/ Kamil Brodziński:

- Wiemy, że wielu polskich żołnierzy walczących na frontach II wojny światowej w zachodniej Europie przeżywało rozterki (najczęściej natury politycznej), czy wracać do Polski, czy nie. Pisał Pan w swoich wspomnieniach, że…

[…] Polskie Siły Powietrzne w Wielkiej Brytanii rozwiązane zostały [w] 1947 r. Personel … zarówno latający jak i techniczny…  częściowo wrócił do kraju, częściowo  pozostał w Anglii, [a] częściowo rozproszył się po całym świecie. Ja… jako oficer techniczny lotnictwa…  miałem korzystne propozycje pozostania w Anglii i…  pracowania w przemyśle lotniczym. Z tej propozycji zrezygnowałem.  Po kilkuletniej tułaczce po świecie, walkach na różnych frontach…, których najlepsze lata życia swego poświęciłem walce o niepodległość Ojczyzny, w dniu 19 VIII 1947 r. powróciłem do Polski.  Chociaż wyczerpany przeżyciami…  tułaczką po świecie, zaraz włączyłem się w rytm odbudowy kraju.

Jednak życie moje nie układało mi  [się] tak…, jak sobie marzyłem jako zwycięzca.

40/ Grzegorz Katanowski:

- Dzięki temu projektowi poznaliśmy historię żołnierza i po prostu historię człowieka. Na początku tej audycji powiedzieliśmy, że życiem często rządzi przypadek. Rozszyfrowaliśmy tajemnicę, dlaczego pan Władysław Despet zamieszkał w Braniewie i teraz wrócimy do tego romantycznego wątku. Wiele lat po wojnie, prawdopodobnie na przełomie lat sześćdziesiątych i siedemdziesiątych XX wieku, pan Despet poznał gdzieś w Polsce, może w sanatorium, może w domu wczasowym, mieszkankę Braniewa, panią Bronisławę Kondratowiczową, wdowę, którą poślubił  22 maja 1971 roku.

41/ MK.:

Gdzie Kłaj, gdzie Braniewo!? … Gdzie Polska, gdzie Anglia!?....

I tak toczyły się i splatały losy ludzi… C’est la vie!

42/  piosenka Sławy Przybylskiej „Gdzie są chłopcy z tamtych lat…”

Gdzie są kwiaty z tamtych lat -
jasne kwiaty?
Gdzie są kwiaty z tamtych lat -
czas zatarł ślad.

Gdzie są kwiaty z tamtych lat -
każda z dziewcząt wzięła kwiat,
kto wie, czy było tak -
kto wie, czy było tak?

Gdzie dziewczęta z tamtych lat -
jak te kwiaty?
Gdzie dziewczęta z tamtych lat -
czas zatarł ślad.

Gdzie dziewczęta z tamtych lat -
za chłopcami poszły w świat,
kto wie, czy było tak -
kto wie, czy było tak?

Gdzie są chłopcy z tamtych lat -
dzielne chwaty?
Gdzie są chłopcy z tamtych lat -
czas zatarł ślad.

Gdzie są chłopcy z tamtych lat -
na żołnierski poszli szlak,
kto wie, czy było tak -
kto wie, czy było tak?

Gdzie żołnierzy naszych kwiat -
tych sprzed laty?
Gdzie żołnierzy naszych kwiat -
czas zatarł ślad.

Gdzie żołnierze z tamtych lat -
tam gdzie w polu krzyża znak!
Kto wie, czy było tak -
kto wie, czy było tak?

Gdzie mogiły z dawnych lat -
tam gdzie kwiaty.
Gdzie mogiły z dawnych lat -
czas zatarł ślad.

Gdzie mogiły z dawnych lat -
tam gdzie kwiaty posiał wiatr.
Kto wie, czy było tak -
kto wie, czy było tak?

43/ Marlena Piróg:

- Tę audycję  przygotowali i wzięli w niej udział uczniowie z klas czwartych, piątych i szóstych ze Szkoły Podstawowej nr 6 im. Jana Pawła II w Braniewie.

Zaś nagrał ją tradycyjnie i zmontował Oskar Wachek z klasy IVc.

Piosenkę pt. „Gdzie są chłopcy z tamtych lat” śpiewała Sława Przybylska.

Do usłyszenia! Przychodzisz i wiesz – Radio 6!