Transkrypcja 46. audycji: „Niektórzy lubią poezję”  (V 2016)

 

1/ Witacz:  (dzwoneczek )  Halo! Halo! Tu Radio 6!  (dzwoneczek)

2/ (czasie audycji są emitowane fragmenty muzyki Wolfganga Amadeusza Mozarta )

3/ dziennikarz I - Tymoteusz J.:

- Drodzy słuchacze, witamy Was w audycji poświęconej twórczości Wisławy Szymborskiej.

Zamknijcie oczy i wyobraźcie sobie, że jest rok… 1996.

( tajemniczo, z zawieszeniem głosu)

Pani Wisławo, wiadomość… o przyznaniu Pani Nagrody Nobla zelektryzowała wszystkich. Jak Pani sama to przyjęła?

4/ W. Szymborska – Oliwia P.:

- „Ci, co mnie trochę znają, wiedzą, że mówię prawdę:  nie spodziewałam się tej nagrody.  Od dwóch lat byłam wymieniana wśród kandydatów, co już wydawało mi się wyróżnieniem. Niektórzy przyjaciele chichoczą z tego, co się stało, a ja jestem przerażona”.

5/ dziennikarz II – Kacper K.:

- Co nagroda zmieni w Pani życiu?

6/ W. Szymborska – Oliwia P.:

-  „Co się zmieni w moim życiu? Już się zmieniło. Muszę jakoś sobie z tym poradzić,  chociaż  będzie  to trudne, bo jestem kameralna.  Mam  tylko nadzieję, że mi się przez  to wszystko  nie przewróci w głowie. Ale to już chyba nie ten wiek, żeby się przewracało.” (wesoło)

7/ dziennikarz I - Tymoteusz J.:

-  Jest Pani poetką.  Czym jest więc poezja?

8/ W. Szymborska – Oliwia P.:

- „Poezja? Nie wiem, co to jest.”

9/ Wiktoria R.  (recytuje wiersz pt. „Niektórzy lubią poezję”):

Niektórzy -

Czyli nie wszyscy.

Nawet nie większość wszystkich, ale mniejszość.

Nie licząc szkół, gdzie się musi,

i samych poetów,

będzie tych osób chyba dwie na tysiąc.

       Lubią -

       Ale lubi się też rosół z makaronem,

       Lubi się komplementy i kolor niebieski,

       Lubi się stary szalik,

       Lubi się stawiać na swoim,

       Lubi się głaskać psa.

Poezję -

tylko co to takiego poezja

Niejedna chwiejna odpowiedź

Na to pytanie już padła

A ja nie wiem i nie wiem i trzymam się tego

Jak zbawiennej poręczy.

10/ dziennikarz II – Kacper K.:

- Już… gdy była Pani kilkuletnim dzieckiem objawił się Pani talent poetycki. Proszę nam o tym opowiedzieć.

11/ W. Szymborska – Oliwia P.:

- „To prawda. Zaczęłam już pisać przed pójściem do szkoły powszechnej. Kiedy napisałam jakiś wierszyk i spodobał się mojemu ojcu, płacił mi. Była to niewielka kwota, ale dla małego dziecka ogromna radość.

Wiersze… dla mojego ojca, które pisałam, musiały być przede wszystkim zabawne i figlarne. Tak właśnie „zarabiałam poezją.”

12/ Julia G.  (recytuje wiersz pt. „Prospekt”):

 

Jestem pastylka na uspokojenie.

Działam w mieszkaniu,

skutkuję w urzędzie,

siadam do egzaminów,

staję na rozprawie,

starannie sklejam rozbite garnuszki -

tylko mnie zażyj,

rozpuść pod językiem,

tylko mnie połknij,

tylko popij wodą.

Wiem, co robić z nieszczęściem,

jak znieść złą nowinę,

zmniejszyć niesprawiedliwość,

rozjaśnić brak Boga,.

dobrać do twarzy kapelusz żałobny.

Na co czekasz -

zaufaj chemicznej litości.

Jesteś jeszcze młody (młoda),

powinieneś (powinnaś) urządzić się jakoś.

Kto powiedział,

że życie ma być odważnie przeżyte?

Oddaj mi swoją przepaść -

wymoszczę ją snem,

będziesz mi wdzięczny (wdzięczna)

za cztery łapy spadania.

Sprzedaj mi swoją duszę.

Inny się kupiec nie trafi.

Innego diabła już nie ma.

13/ dziennikarz I - Tymoteusz J.:

- Proszę  powiedzieć, w jaki  sposób  tworzy Pani wiersze.

14/ W. Szymborska – Oliwia P.:

-„Czesław Miłosz powiedział mi kiedyś, że on zaczyna pisać od początku, od pierwszego zdania. A ja często zaczynam od końca. I powiem, że potem trudno jest wspinać się do początku wiersza. Niektóre wiersze powstają długo, czasem do nich wracam, czasem poprawiam. No i mam kosz w domu. Niedawno zniszczyłam wiersz i zostawiłam sobie z niego w notesie tylko jedno zdanie.”

15/ Ola O.  (recytuje wiersz pt. „Fotografia z 11 września”):

 

Skoczyli z płonących pięter w dół
- jeden, dwóch, jeszcze kilku
wyżej, niżej.
Fotografia powstrzymała ich przy życiu,
a teraz przechowuje
nad ziemią ku ziemi.
Każdy to jeszcze całość
z osobistą twarzą
i krwią dobrze ukrytą.
Jest dosyć czasu,
żeby rozwiały się włosy,
a z kieszeni wypadły
klucze, drobne pieniądze.
Są ciągle jeszcze w zasięgu powietrza,
w obrębie miejsc,
które się właśnie otwarły.
Tylko dwie rzeczy mogę dla nich zrobić
- opisać ten lot
i nie dodawać ostatniego zdania.

16/ dziennikarz II – Kacper K.:

- Pani Wisławo, tematem pani wierszy jest zagadka sensu i celu życia ludzkiego a także sam człowiek: cierpiący, samotny, omylny, podległy prawom biologii i historii. Zastanawiam się, kto jest adresatem Pani wierszy, dla kogo je Pani pisze?

17/ W. Szymborska – Oliwia P.:

- „Interesuje mnie czytelnik, który (…) znajduje chwilkę czasu, ochotę, by otworzyć tomik czy  czasopismo i zechce mój wiersz przeczytać, bo zawsze piszę dla pojedynczych ludzi (…) Pan też do nich należy.”

18/ Wiktoria K. (recytuje wiersz „Chmury”)

Z opisywaniem chmur 

musiałabym się bardzo śpieszyć -

już po ułamku chwili

przestają być te, zaczynają być inne.

Ich właściwością jest

nie powtarzać się nigdy

w kształtach, odcieniach, pozach i układzie.

Nie obciążone pamięcią o niczym,

unoszą się bez trudu nad faktami.

Jacy tam z nich świadkowie czegokolwiek -

natychmiast rozwiewają się na wszystkie strony.

W porównaniu z chmurami

życie wydaje się ugruntowane,

omal że trwałe i prawie że wieczne.

Przy chmurach

nawet kamień wygląda jak brat,

na którym można polegać,

a one cóż, dalekie i płoche kuzynki.

Niech sobie ludzie będą, jeśli chcą,

a potem po kolei każde z nich umiera,

im, chmurom nic do tego

wszystkiego

bardzo dziwnego.

Nad całym Twoim życiem

i moim, jeszcze nie całym,

paradują w przepychu jak paradowały.

Nie mają obowiązku razem z nami ginąć.

Nie muszą być widziane, żeby płynąć.

19/ dziennikarz I - Tymoteusz J.:

 - Pani Wisławo, wśród znajomych i przyjaciół  uchodzi Pani za osobę bardzo skromną i cichą, unikającą rozgłosu i wystąpień publicznych. Ale czy zechce Pani nam  przeczytać wiersz, który wielu zna jako piosenkę śpiewaną przez Łucję Prus?

20/ „Nic dwa razy” ( recytuje Wisława Szymborska):

Nic dwa razy się nie zdarza

I nie zdarzy. Z tej przyczyny

Zrodziliśmy się bez wprawy

I pomrzemy bez rutyny.

Choćbyśmy uczniami byli

Najtępszymi w szkole świata,

Nie będziemy repetować

Żadnej zimy ani lata.

Żaden dzień się nie powtórzy,

Nie ma dwóch podobnych nocy,

 Dwóch tych samych pocałunków,

Dwóch jednakich spojrzeń w oczy.

Wczoraj, kiedy twoje imię

Ktoś wymówił przy mnie głośno,

Tak mi było, jakby róża

Przez otwarte wpadła okno.

Dziś, kiedy jesteśmy razem,

Odwróciłam twarz ku ścianie.

Róża? Jak wygląda róża?

Czy to kwiat? A może kamień?

Czemu ty się zła godzino,

Z niepotrzebnym mieszasz lękiem?

Jesteś a więc musisz minąć.

Miniesz - a więc to jest piękne.

Uśmiechnięci, wpółobjęci

Spróbujemy szukać zgody,

Choć różnimy się od siebie

Jak dwie krople czystej wody.

21/ dziennikarz II – Kacper K.:

- Dziękuję  Pani.

22/ lektor – Wojtek W.:

We wtorek 10 grudnia 1996 roku Pani Wisława Szymborska odebrała z rąk króla Szwecji Karola XVI Gustawa literacką Nagrodę Nobla. Polska poetka otrzymała tę nagrodę „za poezję, która z ironiczną precyzją odsłania prawa biologii i działania historii we fragmentach ludzkiej rzeczywistości”.

Na uroczystym bankiecie Wisława Szymborska powiedziała:

23/ W. Szymborska – Oliwia P.:

- „ Nikt nie ma wprawy w przyjmowaniu Nagrody Nobla. Tak samo nikt nie ma wprawy w wyrażaniu swojej wdzięczności za nią. Zarówno w moim ojczystym języku, jak i w innych, mam do wyboru wiele pięknych słów. Ale wydaje mi się, że na tę okazję słowo najprostsze zabrzmi najpoważniej i najbardziej odpowiednio: - Dziękuję”.

24/ lektor – Wojtek W.:

- W audycji zostały wykorzystane materiały archiwalne udostępnione w Internecie, w tym wiersz pt. „Nic dwa razy” czytany osobiście przez Wisławę Szymborską.

W audycji wystąpiły  laureatki  I Szkolnego Konkursu Recytatorskiego „Wiersze jednego poety”: Wiktoria Romanowska, Julia Gryczon, Ola Orzechowska i Wiktoria Kwiatkowska, które recytowały wiersze…: „Niektórzy lubią poezję”, Prospekt”, „Fotografia z 11 września” i „Chmury”.

Wszystkie laureatki są uczennicami klas szóstych.

Wywiad z Poetką, w rolę której wcieliła się Oliwia Pecyna z IIIb, przeprowadzili: Tymoteusz Jacak i Kacper Karny. Wspierał ich Wojtek Wasilewski, który jednocześnie asystował Oskarowi Wachkowi podczas nagrywania tej audycji.

25/ Oliwia P.:

- Halo, halo))))

Może od dziś, nie tylko niektórzy, ale większość…. polubi poezję???)))

Do usłyszenia)))